Sony Ericsson F305

Do tego dochodzą powszechnie zrozumiałe klawisze z zieloną i czerwoną słuchawką oraz klawisz do kasowania (np. podczas pisania wiadomości). Kolejny raz Samsung nie może do końca zdecydować się na sposób obsługi telefonu, a konkretnie wywoływania menu. Było już tak, że gdy w stanie czuwania nacisnęło się środek klawisza nawigacyjnego, uruchamiała się przeglądarka WAP, podczas gdy w czasie poruszania się po menu ten sam klawisz zatwierdzał wybraną opcję, a menu wywoływało się lewym klawiszem funkcyjnym.



Jednak najciekawszym rozwiązaniem jest tzw. aktywny desktop. To pomysł zapożyczony m.in. z urządzeń wyposażonych w Windows Mobile. Po jego uruchomieniu na głównym pulpicie pojawiają się ikony dostępu do najpopularniejszych opcji telefonu, skrót do odtwarzacza mp3 i radia oraz informacja dotycząca notatek z kalendarza. Po prostu wszystko jest pod ręką. Na dolnej obudowie telefonu umieszczono obiektyw aparatu, lampę doświetlającą oraz minilusterko do wykonywania autoportretów.

Przede wszystkim nie ma łącza podczerwieni - patrz Sony Ericsson K770ii. Być może konstrukcja V3 nie pozwoliła zmieścić stosunkowo sporego modułu IrDA, a może projektant Sony Ericsson F305 że wszyscy używają technologii Bluetooth, to po co podczerwień? Inna sprawa, że telefon z komputerem można połączyć za pośrednictwem kabla USB. Niestety, nie udało mi się sprawdzić, jak działa takie połączenie, bo przejściówki tej nie znalazłem w zestawie testowym. Kuternoga przyjemna laicko stwierdza znane harmonogramy.

Inne